Ojców National Park is stunning location, especially during the autumn. All colors between green and brown are present among huge stone formations. It's truly beautiful. I decided to visit that place by bike few day ago. While coming back to Kraków I saw that supermarket. First time in this neighbourhood so it was really tempting to check out dumpsters.
Niemalże odruchowo wjechałem na parking i szybko obczaiłem gdzie jest śmietnik (a jest po prawej) i zacząłem buszować, w połowie wyjmowania nabiału zaskoczyła mnie pracownica sklepu z papierosem. Uśmiechnąłem się do niej i wyciągałem dalej, była zdziwiona, ale nie wroga. Plecak wyładowałem do połowy i zaraz pojechałem dalej. Kilka kilometrów dalej napotkałem Biedronkę, no i scenariusz się powtarza :) Tylko tym razem bez pracowników.
Almost automatically I turned right I immediately started to look for dumpster area. I had backpack on me so it seemed to be good idea. After a while I opened container and I found a lot of diary products, like cottage cheese, yoghurts and camembert cheese. Few kilometers before Kraków i bump into next supermarket (second picture). It's good idea to check new places out, you never know where you can find true treasure:)
Pierwsze zdjęcie to śmietnik za Lewiatanem, drugi to już Biedronka. Aż żałowałem, że nie miałem większego bagażu. Chwyciłem co bardziej smakowite kąski i wyładowałem plecak po brzegi. Z uśmiechem mijałem na parkingu kobietę z siatką bananów kupionych za pieniądze:) Oba sklepu znajdują się wzdłuż drogi wojewódzkiej 794, Biedrona zaraz za miastem, Lewiatan parę kilometrów dalej, podejrzewam, że po zamknięciu Lewiatan zamyka również parking. A tak wygląda komplet moich łupów. Jedynie kilka pomidorków daktylowych (tak, tak, takie istnieją) było do wyrzucenia.
I regreted only I hadn't bigger backpack. I took my favorites friuts and vegetables. Both supermarkets are next to road 794. First one is better to visit before shut-down hour, because of closed parking area. Here you can see all my loot from spontaneous freegan adventures. Everything (except few tomatoes) was edible and tasty:)
























