23 października 2014

Eating in travel

Powrót z Portugalii od początku miał być autostopowy. Los chciał, że już pod Lizboną, w ciężarówce u murzyna zajmującego się przeprowadzkami zostawiłem portfel wraz z całą gotówką, dokumentami i kartą do bankomatu. Trudno, jakoś radzić sobie trzeba, nie będę przecież psuł sobie wakacji z tak błahego powodu. Najbliższe 7 dni nie należały do łatwych, jednak dzięki freegańskiemu zacięciu i pomocy kierowców przeżyłem i nawet nie schudłem w czasie podróży.

My travel back to Poland was planned as a hitchhiking trip since the beginning. The fate made my wallet lost just next to the Lisboa. I hope truck driver enjoys my money and IDs. I decided not to disturb my entire adventure by such a little thing. Next 7 days wasn't easy but I surely have learned how to survive in travel. My freegan experiences and kind truck-drivers were really helpful. I'll try to show you how not to starve and die in situation like mine.

Przy drogach rośnie zadziwiająco dużo pysznych rzeczy. W Hiszpanii zajadałem się głównie jeżynami, brzoskwiniami i owocami opuncji przez co ręce miałem permanentnie pełne kolców. Smak owoców był tego wart. Rzadziej trafiały się winogrona, figi i takie podłużne, twarde strąki przypominające w smaku czekoladę. W dalszej części podróży jadłem mnóstwo śliwek i jabłek. Dietę owocową uzupełniałem tym co udało się znaleźć na śmietniku.

It was a big surprise for me, how much food I could find next to roads. Spain was a time of blackberries, peaches and opuntia fruit. Despite spikes which were really hard to remove it was really worth-picking dish. I ate also grapes, figs and oblong, hard chocolate-taste things. Plums and apples were common in further stage of my trip. I supplemented my diet with garbage :)


Przez pierwsze dni towarzyszyła mi pochodząca z Izraela Nevet, poznaliśmy się w podróży, jak również razem łowiliśmy freegańskie żarcie, a znaleźć je można wszędzie. Za stacjami benzynowymi, za marketami, a nawet przy McDonald's - wszędzie można zdobyć coś do jedzenia. Pałeczki z ciasta z serkiem topionym to prawdziwa uczta. Makaron udało mi się nawet ugotować dzięki uprzejmości kierowcy ciężarówki, z sosem barbecue ze śmietnika był prawie smaczny. Frytki mimo, że zimne i plugawe ze względu na swe pochodzenie, zapewniły jednak trochę kilokalorii, do czasu aż znalazłem zeschnięte bagietki. Warto też pytać sprzedawców w sklepach spożywczych czy nie mają jedzenia nieprzeznaczonego na sprzedaż. 

During beginnig of my trip I had charming company, I met Nevet at the gas station, and we travelled together as long as it was possible. She was also really nice companion to dive in dumpsters. It's possible to find food literally everywhere. Dumpsters at gas stations, restaurants and these next to supermarkets always provide some food. It seems to be good idea to ask vendors at groceries if they have any food which is not destined for sale.



Do czego głód może doprowadzić człowieka... Po całym dniu podróżowania tylko o paru śliwkach widzisz na chodniku takie coś. Nie jesz mięsa, nie cierpisz McDonlads'a, jednak kusi.

Now, try to imagine you are really hungry, entire day of travel and you have ate one dish made only with plums. Imagine you are vegetarian, and you hate McDonald's.
 

Po chwili walki z myślami podnosisz, szybko odchodzisz, a za winklem otwierasz torby. Znajdujesz 5 kanapek z serem i 3 z kurczakiem. Zimne, ale dzisiejsze i zapakowane oryginalnie. Co robisz? Osobiście wyrzuciłem fragmenty mięsne na pożarcie niemieckim psom, a kawałkami pieczywa z sosem i plasterkiem kiszonego ogórka napchałem brzuch. Jedzenie jest wszędzie :)

After a while of inner fight you grabbed these bags and openned it. You found 5 Cheeseburgers and 3 Chickenburgers. It's cold but wrapped in paper and definitely made today. What would you do? Personally, I dumped meet part and ate bread with sauce, wasn't delicious but it made me feel full. Food is everywhere!

Ostatni przystanek - Katowice. Tamtejszy market uraczył mnie jeszcze paroma produktami, dzięki którym nie wróciłem do domu z pustymi rękoma.

My last stop - Katowice. I found that treasure in a dumpster next to supermarket and I came back to home with some extra-food.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz